Na czym ścigam się w SUP Racing? Mój sprzęt, który robi różnicę na zawodach
SUP Racing to dla mnie coś więcej niż sport. To sposób na życie, który nauczył mnie dyscypliny, pokory, ale też dał niesamowite możliwości takie jak podróże, starty na całym świecie i poznawanie ludzi z tą samą pasją.
Na co dzień trenuję na zbiorniku Racibórz Dolny - miejscu, które może nie wygląda jak tropikalny spot, ale daje świetne warunki do budowania formy. To tutaj spędzam większość godzin na wodzie, przygotowując się do startów na najwyższym poziomie.
W zeszłym sezonie zajęłam 4. miejsce w światowym rankingu sprintu seniorek, a także stanęłam na podium, zdobywając 3. miejsce w Pucharze Świata co dało mi ogromny wiatr w żagle i potwierdziło, że mogę rywalizować z najlepszymi.
Jestem również potrójną mistrzynią Polski z zeszłego sezonu, a od tego oficjalnie rywalizuję już w kategorii seniorskiej. To dla mnie kolejny krok i nowe wyzwanie, które jeszcze bardziej motywuje mnie do pracy.
To wszystko pokazało mi jedno - na najwyższym poziomie każdy detal ma znaczenie. A sprzęt potrafi zrobić ogromną różnicę.
Mój setup startowy – co wybieram i dlaczego
Deska: sprint vs all round racing
Na zawody i treningi używam dwóch modeli desek - w zależności od warunków i dystansu.
Sprint to mój wybór na krótkie dystanse i idealnie płaską wodę. Ta deska daje maksymalne przyspieszenie i pozwala utrzymać bardzo wysoką prędkość. Przy sprintach liczy się każdy ułamek sekundy, więc feeling „lekkości” i reakcji deski jest kluczowy.
AllStar jest bardziej uniwersalna. Wybieram ją przy trudniejszych warunkach: gdy pojawia się wiatr, fala albo trzeba zachować większą kontrolę. Może nie jest aż tak agresywna jak Sprint, ale daje stabilność, która finalnie przekłada się na realną prędkość.
Czasem od zwycięstwa dzielą nas centymetry dlatego to jak dobrze dopasowany jest sprzęt robi ogromną różnicę! Nie wygrywa najszybszą deska, tylko ta najlepiej dopasowana do warunków.
Co ważne, sprzęt marki Starboard, na którym pływam, jest dostępny w Hydrosferze więc każdy może przetestować lub dobrać model pod siebie, niezależnie od poziomu zaawansowania.

Fotorelacja KSO 2025
Odzież i komfort na wodzie
Ubrania i buty wodne z Hydrosfery to dla mnie przede wszystkim komfort i funkcjonalność.
Na treningach spędzam naprawdę dużo czasu na wodzie, więc:
- nic nie może obcierać
- wszystko musi dobrze leżeć
- musi sprawdzać się w różnych warunkach
Cenię sobię lycry starboarda za to jak dobrze są dopasowane. Używam ich cały rok, nawet w lato by zapobiec oparzeniom słonecznym na długich dystansach. W zimie nie byłabym w stanie trenować bez butów do wody, zapobiegają marznięciu i ślizganiu się po desce gdy ta jest pokryta lodem.
To niby detale, ale w dłuższej perspektywie robią ogromną różnicę szczególnie kiedy liczy się każdy trening.

Sprzęt to jedno, ale głowa to drugie
Ostatni sezon był dla mnie bardzo intensywny. Wyniki, które osiągnęłam, były ogromnym krokiem do przodu ale jednocześnie momentem, w którym zaczęłam odczuwać wypalenie.
Dlatego mój cel na ten sezon jest trochę inny niż wcześniej.
Nie tylko wynik.
Nie tylko ranking.
Chcę na nowo pokochać ten sport.
Chcę wrócić do tego uczucia, które miałam na początku kiedy pływanie było czystą radością.

Fotorelacja KSO 2025
Fun na wodzie = szybkość
Z czasem zrozumiałam jedną ważną rzecz:
im więcej mam frajdy na wodzie, tym jestem szybsza.
Szybki sprzęt nie jest tylko „wynikiem” - on daje fun.
A fun daje luz.
A luz daje prędkość.
To wszystko się łączy.

Fotorelacja PBSR 2025
Podsumowanie
SUP Racing to sport detali i sprzęt jest jednym z nich.
Ale najważniejsze jest to, co masz w głowie.
Możesz mieć najlepszą deskę na świecie, ale jeśli nie czujesz radości z pływania, coś nie gra.
Dlatego w tym sezonie stawiam na balans:
dobry sprzęt, ciężką pracę i przede wszystkim przyjemność z bycia na wodzie.
Bo finalnie to właśnie ona robi największą różnicę.