North Orbit od kilku sezonów należy do grona najciekawszych latawców dla riderów nastawionych na Big Air, wysokie skoki, hang time oraz progres w kiteloopach. W sezonie 2026 producent nie zdecydował się na rewolucję, ale wprowadził szereg zmian konstrukcyjnych, które wyraźnie wpływają na charakter latawca.
Czy warto wymienić Orbit 2025 na 2026? Sprawdźmy.

Konstrukcja - większy współczynnik AR
Najważniejszą zmianą w Orbit 2026 jest zwiększony współczynnik Aspect Ratio (AR).
W praktyce oznacza to bardziej wydłużony kształt latawca, który:
- generuje większy hangtime,
- zapewnia lepszą efektywność aerodynamiczną,
- pozwala dłużej utrzymywać się w powietrzu,
- daje jeszcze więcej nośności podczas wysokich skoków.
Już Orbit 2025 był bardzo dobrym latawcem do Big Airu, jednak nowa wersja wyraźnie mocniej "niesie" po wybiciu. Różnica nie jest gigantyczna, ale zdecydowanie zauważalna dla osób regularnie skaczących.
Zmieniony kształt - dłuższe tipy i krótsza cięciwa
North przeprojektował również geometrię skrzydła.
W Orbit 2026:
- tipy są bardziej wydłużone,
- cięciwa została skrócona,
- latawiec ma smuklejszy profil.
Efekt?
Latawiec szybciej przecina okno wiatrowe i jeszcze mocniej buduje prędkość przed wybiciem. Jednocześnie poprawiła się reakcja podczas agresywnych manewrów i kiteloopów.

Cieńsze tuby - więcej osiągów
Kolejną istotną zmianą w Orbit 2026 jest zastosowanie cieńszych tub w porównaniu do modelu 2025.
Mniejsza średnica krawędzi natarcia pozwoliła ograniczyć opór aerodynamiczny, dzięki czemu latawiec sprawniej porusza się w oknie wiatrowym i generuje jeszcze lepsze osiągi podczas skoków. W połączeniu z większym Aspect Ratio Orbit 2026 jest bardziej efektywny aerodynamicznie i jeszcze lepiej wykorzystuje energię wiatru.
Na wodzie przekłada się to na:
- lepsze przyspieszenie przed wybiciem,
- szybsze przemieszczanie się przez okno wiatrowe,
- bardziej sportowy charakter latawca.
Mimo zastosowania cieńszych tub North zachował bardzo dobrą sztywność konstrukcji, dlatego Orbit 2026 nadal świetnie radzi sobie w mocnym i szkwalistym wietrze. Co więcej, nowa konstrukcja sprawia wrażenie bardziej zwartej i precyzyjnej podczas agresywnej jazdy oraz kiteloopów.
To właśnie połączenie większego AR, wydłużonych tipów, krótszej cięciwy oraz cieńszych tub sprawia, że Orbit 2026 jest odczuwalnie bardziej wyczynowym latawcem niż jego poprzednik, zachowując jednocześnie charakter, za który riderzy pokochali model 2025.
Cięższy na barze... i bardzo dobrze
To jedna z pierwszych rzeczy, które zauważa większość osób przesiadających się z wersji 2025.
Orbit 2025 miał wyjątkowo lekkie czucie na barze. Dla części riderów był to ogromny plus, ale niektórzy uważali, że czucia jest wręcz za mało.
Orbit 2026 jest odczuwalnie cięższy na barze.
I paradoksalnie jest to zaleta.
Dzięki większemu feedbackowi:
- łatwiej wyczuć pozycję latawca,
- łatwiej kontrolować moment wybicia,
- kiteloopy są bardziej przewidywalne,
- rider ma lepszy kontakt z latawcem podczas lotu.
Nie oznacza to oczywiście, że latawiec na barze jest ciężki. Po prostu daje więcej informacji niż poprzednik.

Materiały - bardziej dopracowana konstrukcja
North w modelu Orbit 2026 zastosował zmodyfikowaną konstrukcję i nowe rozwiązania materiałowe, które poprawiają sztywność całej konstrukcji.
Latawiec lepiej utrzymuje swój profil pod dużym napięciem, co szczególnie czuć podczas:
- pływania w przeżeglowaniu,
- lotów na pełnej mocy,
- agresywnych kiteloopów,
- jazdy w szkwalistym wietrze.
W efekcie Orbit 2026 sprawia wrażenie bardziej zwartego i precyzyjnego.
Orbit lubi mocny wiatr
To cecha wspólna obu generacji.
Orbit nie jest latawcem, który pokazuje pełnię możliwości przy dolnej granicy zakresu. Oczywiście działa poprawnie, ale jego prawdziwy charakter ujawnia się dopiero wtedy, gdy jest dobrze dowiany.
W mocnym wietrze:
- skacze wyżej,
- daje więcej hang time'u,
- szybciej reaguje,
- po prostu lepiej pracuje.
To właśnie wtedy Orbit pokazuje, dlaczego jest jednym z najpopularniejszych latawców Big Air na świecie.
Rozmiar rozmiarowi nie równy.
Wielu riderów zauważa, że latawce o większym rozmiarze zachowują się jak mniejsze.
Ze względu na większy AR oraz zmienioną geometrię, Orbit 2026 10m pracuje i loopuje jak standardowa dziewiątka.
Jest:
- szybki,
- zwrotny,
- dynamiczny podczas loopów,
- bardzo efektywny podczas skoków.
Dzięki temu wielu riderów może pozostać przy większym rozmiarze bez utraty charakterystyki, którą zwykle kojarzymy z mniejszym latawcem.
Kiteloopy i progres
Jeżeli Twoim celem są pierwsze lub coraz bardziej agresywne kiteloopy, Orbit 2026 jest bardzo mocnym kandydatem.
Nowa konstrukcja zapewnia:
- lepszą kontrolę podczas wejścia w loop,
- przewidywalny promień skrętu,
- dobre napięcie linek,
- większą pewność podczas lądowania.
To nadal latawiec wymagający odpowiedniego wiatru i techniki, ale jednocześnie świetnie wspiera progres.
Wrażenia z użytkowania
Po kilku sesjach na obu modelach można odnieść wrażenie, że Orbit 2026 jest po prostu bardziej dopracowaną wersją bardzo dobrego latawca.
Nie oznacza to jednak, że Orbit 2025 nagle stał się słaby.
Wręcz przeciwnie.
Orbit 2025 nadal pozostaje świetnym latawcem Big Air i dla wielu riderów będzie oferował więcej osiągów, niż kiedykolwiek wykorzystają.
Natomiast wersja 2026 daje:
- lepszy hang time,
- większy feedback na barze,
- bardziej precyzyjne prowadzenie,
- większą pewność podczas mocnego pływania.
To ewolucja, a nie rewolucja - ale taka, którą na wodzie naprawdę czuć.

Podsumowanie
Orbit 2025
- bardzo lekki na barze,
- szybki i efektywny,
- świetny do Big Air,
- bardzo aktualna konstrukcja.
Orbit 2026
- większy Aspect Ratio,
- dłuższy hang time,
- wydłużone tipy i krótsza cięciwa,
- więcej feedbacku na barze,
- lepsza kontrola przy dużej mocy,
- jeszcze większy potencjał do Big Airu i kiteloopów.
Jeżeli posiadasz Orbit 2025, nie musisz od razu wymieniać sprzętu. To nadal kapitalny latawiec. Jeśli jednak zależy Ci na maksymalnych osiągach, większym hang time i bardziej dopracowanym czuciu podczas skoków, Orbit 2026 jest wyraźnym krokiem naprzód.
Kod -25% na North Orbit 2026 - ORBIT2026